Unikaj ognia

bezpieczeństwo przeciwpożarowe

Katastrofa pożarowa

Nikomu nie życzy się tego by dotknęła go jakakolwiek klęska żywiołowa, która nie ma litości i zabiera ze sobą wszystko to, co napotka na własnej drodze. Jednym z takich silnych żywiołów jest oczywiście ogień. Już od małego należy uczyć dziecko, że nie należy robić nic, co mogłoby spowodować powstanie pożaru.

Oczywiście rodzice muszą także wykazać się rozsądkiem i odpowiedzialnością i przekazać dziecku najistotniejsze informacje, dzięki którym nie będzie ono umiało odpalić zapałek czy zapalniczki, gdyż to dla niego w tym przypadku będzie szczególnie niebezpieczne. Współcześnie młodzież jest często bardzo bezmyślna i nie zastanawia się nad tym, że zachowując się niestosowanie nawet podczas zwykłych spotkań klasowych, na których zwykle rozpala się ogniska, mogą spowodować powstanie katastrofy kończącej się często pożarem lasu. Tutaj wina leży przede wszystkim po stronie rodziców, którzy właśnie nie nauczyli swojego potomstwa odpowiedniego zachowania.

Lecz należy wspomnieć także o tym, że nawet dorośli często nie zachowują się rozsądnie przez co później cierpią. Przyczyną pożarów są nie tylko podpalenia, ale także bezmyślność ludzka czyli np. pozostawienie nie dogaszonego papierosa i rzucenie go na suchą trawę. W tym przypadku nieszczęście jest murowane! Aby jednak odpowiednio zachować się w momencie, kiedy znajdziemy się blisko pożaru musimy poznać wiele bardzo ważnych zasad, dzięki którym będziemy wiedzieli jak obchodzić się z otwartym ogniem i jak będziemy mogli go ugasić. Jeśli pożar zajął teren zamknięty, np. jakiś biurowiec, na każdym piętrze powinny być umieszczone tabliczki informujące nas o kierunku ucieczki do miejsca ewakuacji. Oczywiście w pomieszczeniach nie powinno także zabraknąć gaśnicy, która jest podstawowym narzędziem gaszenia pożarów. Dodatkowo można też wyszkolić swoich pracowników o zasadach i bezpieczeństwie obchodzenia się z pożarem. Dzięki temu w wielu wypadkach unikniemy kontaktu ze straż pożarną i nie będą oni musieli pojawiać się na miejscu katastrofy.

Dodaj komentarz